paź 20 2004

...


Komentarze: 11

A wiec tak. Mam glupawke. Szczerze..dawno mi tak nie odbijalo. To chyba przez ta chorobe.. jutro ide do szkoly, a wiec nie powinnam miec powodow do radosci..a jednak;] Kocham ta swoja jebnieta do kwadratu klase;] A teraz..szaleje:P Rozpiera mnie energia, ktorej nie mam gdzie wyladowac..albo przynajmniej jej jakos w dobry sposob wykorzystac;/ Pozostaje mi chyba tylko dreczenie brata..  ]:-> ha ha ha, widzicie ten moj diabelski usmiech?:P No i przyszla mi na mysl, najbardziej nienormalna rzecz... Tak czesto piszemy, iz nienawidzimy facetow, nie? No dobra, sprostuje - ja tak pisze :P Mowimy tak, zeby usprawiedliwic siebie,ale aniolkami przeciez tez nie jestesmy (no na pewno ja nim nie jestem:P). Latwej nam obarczyc wina biednego faceta (Boze czy ja to mowie?!:P) za klotnie, za nieporozumienia, za rozstania.  Kiedy powtarzamy, ze ich nie rozumiemy to powinnysmy to "nierozumienie" kierowac w swoim kierunku.. i najpierw poznac od tej strony siebie, a potem oskarżac biednych chlopcow;) Chcemy zawsze byc bez winy, jesli cos nie wychodzi. A wina lezy przynajmniej po obu stronach. No tak.. "szybka" jestem, dopiero sobie to uswiadamiajac:P Buzia Misie :*

P.S YYYYYYyyyy... mi odbilo??? O_o

 

unsafe : :
21 października 2004, 22:14
Jezuu Kamila czy ty aby na pewno wyzdrowiałaś? :P
21 października 2004, 21:48
nie zgadzam się z Tobą.. Nie zaVsze wina leży po obu stronach...
21 października 2004, 19:27
heeh, ja też mam klasę jebniętą do kwadratu i mi samej też wiele nie brakuje, czasami. :D
21 października 2004, 17:21
nie ma to jak fajna klasa :D :D :D
21 października 2004, 16:57
No dobra, przyznaję, może i wina obustronna, ale... facet to świnia mimo wszystko:D:D:D
20 października 2004, 19:47
tak wina zawsze lezy po obu stronach tylko po co sie przyznawac :P
20 października 2004, 18:07
Głupawka ludzka rzecz mnie dopada codziennie heheheh Ps: ale mi chodziło o prezentacje na polski u mnie w klasie nie na maturze i mamy przed klasą w ciągu 5 minut opowiedziec temacik hehe bo ze na maturze 15 minut to wiem i eh.. jest źle ja nie bede w stanie gadac przez 15 minut!
20 października 2004, 16:12
zawsze wina lezy po srodku, z przewaga na fecetow ;) Hahahaha, przypomnialo mi sie od razu pytanie z matury ustnej z polskiego. Mialam znalezc blad w zdaniu :\" cos tam zostalo podzielone na dwie polowki, wieksza i mniejsza\". A przeciez polowki sa rowne. Tak samo ja napisalam, ze wina lezy po srodku ale jednak wieksza czesc winy lezy po stronie chlopow :)
20 października 2004, 15:48
zależy od sytuacji i tyle:)
20 października 2004, 15:42
To chodźmy na komprosmis: obie strony (kobiety i mężczyźni) są winni... [ale oni mimo wszystko bardziej] :) Bo co jak co... ale kobieta ZAWSZE ma rację... hehe :P
Kumcia
20 października 2004, 15:31
hahahahahha!! :P:) Tuuuuuuuuuuuuuuuule!!! i miej jak najczesciej ta szajbe!!! chciala bym Cie teraz zobaczyc!! Siostrzyczko!!!!!!!!!!!racaj lezey po obu stronach..ale czasami powiem,ze tylko jedna osoba pieprzy wszystko!!ale ja to postanowilam wziasc sprawy w swoje rece!!On bedzie moj[oczywiscie nie na sile i za wszelka sile!!] i juz!! :P:) hahah bedziesz ze mne dumna :P:) Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzi!! :)

Dodaj komentarz